I tu znów muszę się przyczepić do polskiego tłumaczenia tytułów. CHOLERA! Raz wymyślają hasła z kosmosu, a raz tłumaczą słówko w słówko! White collar to z ang. urzędas i tak by tytuł brzmiał dużo lepiej niż... BIAŁE KOŁNIERZYKI! Co to za wgl nazwa dla serialu?! Grrr....
Postanowiłam zrobić takie małe podsumowanie seriali, które oglądam:
- Dexter - kocham to mało powiedziane <3
- True Blood - mój drugi ulubiony serial
- Spartacus - na początku zajeżdżał mi pornosem, ale jak się wkręciłam to nie mogłam się od niego oderwać!
- The Walking Death - świetne efekty i charakteryzacje!
- Glee - przeuroczy :3
- The American Horror Story - zajebiście schizujący! Po każdym odcinku zastanawiałam się WTF?!
- The Vampire Diaries
- Misfits
- Supernatural - co prawda zatrzymałam się na 5 sezonie, ale chłopaków uwielbiam
Przewinęło się jeszcze kilka jak np. Californication, ale Hank już mi się znudził... A teraz zaczynam swoją przygodę z BIAŁYMI KOŁNIERZYKAMI i od czasu do czasu obejrzę sobie How I Met Your Mother i o dziwo (strasznie nie lubię comedycentralowskich seriali!) mnie bawi.
A teraz może jakiś film na dobranoc?
Jutro obiecuje poświęcić (prawie) CAŁY dzień matmie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz