wtorek, 3 stycznia 2012

1. Captain America: Pierwsze starcie / Captain America: The First Avenger

Odliczanie czas zacząć!
Wczoraj na dobranoc obejrzałam sobie film o superbohaterze zza oceanów. Nie powalił mnie na kolana. Może to dlatego, że jestem wielką fanką Batmana,Wolverina  i Iron Mana. Ustawili oni wysoką poprzeczkę, którą trudno przeskoczyć. Efekty specjalne jakoś mnie nie przekonały. Uważam, że w dzisiejszych czasach można zrobić dużo więcej, a na pewno można uniknąć efektu sztuczności, który dostrzegłam w paru momentach.
Niektóre dialogi miały być zabawne, cóż mnie nie rozbawiły. Główny bohater mnie strasznie irytował. Nie uważam, że zmarnowałam 2h swojego życia, jednak jestem na NIE.



Nie będę dodawać opisu filmy. Google, filmweb i wszystko jasne.

Dzisiejszego wieczora planuję obejrzeć "Służące" lub "Snowtown". A może oby dwa? :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz