wtorek, 17 stycznia 2012

14. Skóra, w której żyję / La Piel que habito

Uwielbiam dramaty. Świetna historia.
Obawiałam się, że może mi się nie spodobać za bardzo, bo przyzwyczajona jestem do amerykańskiego kina. Jednak uważam, że ten film jest genialny i wcale nie przeszkadzało mi to, że rozmawiali po hiszpańsku.

Napisałabym mniej więcej o czym jest, jednak uważam, że gdybym nie znała mniej więcej fabuły przed obejrzeniem, podobał by mi się jeszcze bardziej.

Cycuchy i sporo sexu, czyli męska widownia na pewno będzie wniebowzięta.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz