poniedziałek, 2 stycznia 2012

Postanowienie noworoczne...

... czyli tzw "obiecanki cacanki". Nikt tego nie traktuje poważnie. Szczerze? Ja też nie zamierzam.  Nie wiem po co przyrzekać sobie coś, co z góry wiadomo, że się nie uda. Nie mam zbytnio silnej woli, więc przyrzeczenia typu odchudzanie, czy głupie nieobgryzanie paznokci odpada. Dlatego też  moje postanowienie noworoczne jest dość oryginalne i co najważniejsze baaardzo przyjemnie! Mam zamiar obejrzeć...

366 filmów
rok !

Zapowiada się niezła zabawa. Filmy to jest coś co kocham.
Ten blog ma mi w pewien sposób pomóc. Mam zamiar opisywać każdy obejrzany film i liczę, że jeśli ktoś będzie to czytał, pomoże mi w doborze 'repertuaru' :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz