czwartek, 5 kwietnia 2012

43. Wojownik / Warrior

No, no, no. Dawno nie widziałam tak dobrego filmu sportowego (chyba tak nazywa się ta kategoria? btw, ostatnim był Fighter z 2010 r- polecam !)
Film nie opiera się tylko na brutalnych scenach walki, krwi i skaczących sobie do gardeł facetach, ale jest pokazana strona psychiczna, które strasznie wzrusza.
Nie nudziłam się, choć przyznam, że II połowa filmu dużo, dużo ciekawsza.
Zakończenie może wdawać się proste i do przewidzenia, ale jest bardzo... ładne - ryczałam jak głupia!
Hm, ocena na IMDb i filmwebie 8,2. Zasłużona jak najbardziej :)

O czym?
Były żołnierz marine, Tommy Conlon  powraca do rodzinnego Pittsburgha. Zabiegając o wsparcie ojca Paddy'ego, byłego alkoholika i trenera, postanawia wziąć udział w turnieju mieszanych sztuk walki (MMA). Są to zawody wysokiego ryzyka, których nagrodą jest największa suma pieniędzy w dziejach tego sportu. Podczas gdy Tony przeciera sobie szlak do wygranej, jego brat Brendan , były wojownik UFC, a obecnie nauczyciel w szkole, ledwo wiąże koniec z końcem. Gdy Brendan zostaje zawieszony w pracy - powraca na amatorski ring, by zapewnić byt rodzinie. Niestety, mimo że minęło kilka lat, jego stosunki z Tommym i ojcem są nadal napięte. Nieoczekiwanie drogi dwojga braci krzyżują się na ringu...


1 komentarz:

  1. Nie byłem zainteresowany tym filmem, ale teraz musze obejrzeć. Polecam ci "Za wszelką cenę" podobny film do tego, a do tego mój ulubiony :D Zapraszam do mnie na recenzję bardzo wzruszającego filmu "Ludzkie dzieci" :)

    OdpowiedzUsuń