Film jak film. Rola jak rola. Nie wiem dlaczego dostał tyle nominacji do Oscara.
Nie lubię Clooneya. Działa mi na nerwy, chociaż w tym filmie jest znośny.
Ogólnie przyjemnie się oglądało. Hawajskie klimaty, aż zachciało mi się wakacji!
O czym? Gdy żona trafia do szpitala po wypadku, wpływowy biznesmen z Hawajów musi zaopiekować się dwiema kilkunastoletnimi córkami, z którymi wcześniej niewiele go łączyło.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz